Natasza Urbańska swoją pozycję w show-biznesie zawdzięcza nie tylko własnemu uporowi i niezaprzeczalnemu talentowi, ale także wstawiennictwu swojego męża Janusza Józefowicza. Gwiazda jednak coraz silniej pragnie odciąć się od choreografa i zacząć odnosić sukcesy na własny rachunek. Józefowicz próbuje powstrzymać ją… szlabanem.
Imprezy po każdym odcinku "Tańca z gwiazdami" to już niemal tradycja. Pojawiają się na nich i obecni uczestnicy, i ci, którzy tańczyli w poprzednich edycjach. Choć Natasza zżyła się z kolegami i koleżankami z parkietu, nie bawi się z nimi co niedziela.
Gwiazda wymawia się obowiązkami domowymi i chęcią zobaczenia się ze swoją córeczką Kaliną, jednak chodzą słuchy, że to Janusz Józefowicz zakazał żonie balangowania z innymi młodymi ludźmi z branży. Jesteśmy skłonni uwierzyć w takie plotki…
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|