Joasia Liszowska skąpi na myjnię
Joanna Liszowska ma pieniędzy jak lodu. Jednak gwieździe nie przewróciło się z tego powodu w blond główce. Fotoreporterzy przyłapali piosenkarkę i aktorkę na jednej ze stacji benzynowych, gdzie samodzielnie czyściła swój wart kilkaset tysięcy złotych samochód.
- Czy z miłości można schudnąć?
- Liszowska wylatuje, a Górniak świętuje
- Liszowska odsłoniła biust w Polsacie
- Liszowska dostanie od męża półwysep?
- Górniak uratowała program. Seks-telefonem
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Oszczędność to jeden z najlepszych sposobów na dojście do wielkich pieniędzy - potwierdzają to historie znanych bogaczy, którzy co do jednego uchodzili za strasznych skąpców. Joasia ma więc zadatki na prawdziwą krezuskę.
Fotoreporterzy "Faktu" zaczaili się na Joannę na stacji benzynowej. Gwiazda podjechała swoim mercedesem, którego dostała ponoć od ukochanego. Zatankowała, a potem spokojnie umyła szyby i felgi. Kogo jak kogo, ale Liszę stać na myjnie. Jednak oszczędność kazała jej, mimo przenikliwego zimna, samodzielnie zająć się myciem.
Jak zatem widać, w Joasi niewiele jest z zadufanej w sobie gwiazdy.























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!