Choć wielu twierdziło, że to właśnie Polka wygra amerykańską edycję "Tańca z gwiazdami", niestety nie udało się. Pech jest tym większy, że modelka Joanna Krupa odpadła tuż przed finałem. Przegrała m.in. z Kelly Osbourne - córką Ozzy'ego, założyciela słynnej grupy heavymetalowej Black Sabbath.
W poniedziałkowym odcinku show każdy z uczestników musiał zaprezentować aż trzy tańce. Joasia pokazała cza-czę, wirowała w salsie i urzekała w romantycznym walcu wiedeńskim. Jurorzy ją docenili - za każdy taniec otrzymała po trzy dziewiątki.
Niestety, nawet tak wysoka ocena sędziów nie dała Polce gwarancji udziału w finale "Tańca z gwiazdami". W głosowaniu widzowie zdecydowali, że to Krupa musi opuścić program. "To było wspaniałe doświadczenie" - mówiła tuż po ogłoszeniu złych dla niej wieści.
"Dziękuję sędziom. Dziękuję za to, że dostałam tę możliwość. Miałam wspaniałego partnera" - podkreślała Polka. Do ścisłego finału dostały się trzy gwiazdy: piosenkarka Mya, artysta estradowy Donny Osmond oraz celebrytka Kelly Osbourne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|