Zapowiada się finał "Tańca z gwiazdami", jakiego jeszcze nie było. Ostatni odcinek programu uświetni Doda. Ale sama jej obecność to jeszcze nic. Bo piosenkarka zamierza odegrać się na swoim byłym mężu. Szykuje się niezła potyczka, bo i Majdan nie chce być jej dłużny.
W ostatnim odcinku widowiska emitowanego przez TVN znowu spotkają się wszyscy uczestnicy tej edycji. Nawet jeśli odpadli w pierwszym odcinku. Zatem nie może zabraknąć również Radosława Majdana, który jeszcze walczy o zwycięstwo w tanecznym programie.
Wielką atrakcją ma być występ królowej polskiej sceny w kolorze różowym. Doda podobno przygotowuje niepowtarzalne show - podaje "Życie na gorąco". A ponieważ jest byłą żoną Majdana, jest więcej niż pewne, że iskry będą się sypały. Tym bardziej, że byli małżonkowie ostatnio nie szczędzą sobie w mediach złośliwości.
Wieść niesie, że bramkarz Polonii Warszawa przygotowuje już kontratak. Według tygodnika, zamierza sparodiować Dodę i jej obecnego partnera Nergala - lidera metalowego zespołu Behemoth.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|