Wojewódzki wyśmiewa Roberta Leszczyńskiego
Całkiem niedawno Robert Leszczyński powiedział Dziennikowi.pl, że jeszcze kilka tygodni temu słuchanie Michaela Jacksona było obciachem. Wypowiedź odbiła się echem i przeleciała przez wszystkie portale, nic więc dziwnego, że i Kuba Wojewódzki pochylił się nad nią w swojej rubryce "Mea pulpa".
- Wojewódzki: Ibisz ma wargi jak Górniak
- Wojewódzki: Zarabiam nienormalne pieniądze
- Kammel: Straciłem pracę przez spisek
- Kuba Wojewódzki uniewinniony w sądzie
- Mały Romek lubił pytać: "Dymasz się?"
- Wojewódzki wściekły na Liszę za ferrari
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>> Leszczyński i Michaelu Jacksonie
W tym tygodniu rubryka w "Polityce", którą Kuba zasila cotygodniowo tekstami, ocieka bardziej złością niż jadem. Pojawił się passus o polskim piłkarzu, który nienawidzi gejów, bo jest katolikiem, jest i kilka słów o ciąży jednej z serialowych gwiazdek, pojawił się komentarzyk dotyczący schwytania jednego z uczestników programu "Mam talent", który okazał się nie tylko raperem, ale i przestępcą. Jednak najwięcej gniewu Wojewódzki pokazał we wpisie o Robercie Leszczyńskim:
"Lubimy ludzi niezłomnych, oryginalnych, myślących pod prąd. Dlatego podoba nam się krucjata dziennikarza Roberta Leszczyńskiego wymierzona w życie i twórczość Michaela Jacksona. W minionym tygodniu Robert znowu tłumaczył narodowi, że >>przez ostatnie 15 lat Jackson był ogromnym obciachem, a szaleństwo z nim związane powoli zmierza do końca<<. Pożegnajmy leszcza, powitajmy wieszcza".
No, ale czy Leszczyński nie ma trochę racji?













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!