Łapicki tłumaczy się ze ślubu z 25-latką
85-letni aktor Andrzej Łapicki od kilku miesięcy jest na językach. Przyznał niedawno, że męczy go już status celebryty. Postanowił więc wyjaśnić w wywiadzie dla „Polityki”, co łączy go z Kamilą Mścichowską i skąd w ogóle pomysł na ślub z kobietą młodszą o 60 lat.
- Łapiccy zażywają odpoczynku w Mediolanie
- Zobacz teledysk o miłości Łapickich
- "Łapicki nie chce, poszukamy innego dziadka"
- Łapicki nie chce już być celebrytą
- Łazuka za zagranie Łapickiego zgarnął 10 tys.
- Łapicki lansuje się z młodą żoną
- Łapicka zastawia sidła na Jana Englerta?
- Bohdan Łazuka zadrwi z miłości Łapickiego
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 0°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Bardzo szczery wywiad aktora tłumaczy dziwne małżeństwo 85-letniego staruszka z 25-letnią Kamilą Mścichowską. Łapicki wyznał, że ślub jest formą ucieczki przez starością: "Prawdopodobnie nikomu się to jeszcze nie udało, ale spróbować warto (...) Ludzi przeraża w życiu to, że jest ono niepowtarzalne. Może i jest, ale ja pomyślałem: dobrze, zrobię bombę i sobie je powtórzę. Zobaczymy, co będzie".
Zaznaczył także, że młoda kobieta u boku zmieniła jego podejście do świata: aktor nie wspomina już tego, co było, walk w Powstaniu Warszawskim i nieżyjących przyjaciół:
"Nie obchodzi jej [Kamili łapickiej - przyp. red.], że jakiś Heniek rzucił granatem i skoczyliśmy na wroga. Moja żona nie ma pojęcia , jak pachnie trup. To jest bardzo ciekawy zapach".
I z poczuciem humoru dodaje, że jedno jest w życiu pewne - do końca życia będzie miał młodą żonę.
Jeśli tak na to patrzeć...





















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!