Alicja Bachleda-Curuś i Colin Farrel odwiedzą niebawem nasz piękny kraj nad Wisłą. Co ważne, gwiazdorska para przyjedzie do ojczyzny aktorki nie tylko po to, by promować swój wspólny film "Ondine". Podobno młodzi rodzice chcą ochrzcić swojego małego synka właśnie w Polsce.
Film "Ondine" nie spotkał się z zainteresowaniem za Oceanem, ale tu, w Polsce, na pewno do kin pójdą tłumy. To jeden z powodów, dla których odtwórcy głównych ról, a prywatnie rodzice nowo narodzonego Henry’ego Tadeusza, przyjadą do Europy z akcją promocyjną.
Jak twierdzi magazyn "Na żywo", drugim, znacznie ważniejszym powodem wizyty mogą być chrzciny maluszka. Ciekawe, jak Irlandczykowi Colinowi spodoba się góralski obrządek, a przede wszystkim, ciekawe, ile prawdy w tej informacji...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|