Bakuła: Nie każda kobieta musi mieć emocje
"Jestem na spotkaniu zarządu. Ronię. Całe szczęście, bo w Wisconsin jest jeb**na 3-tygodniowa kolejka do kliniki aborcyjnej" - taki wpis na serwisie Twitter zamieściła 42-letnia matka dwójki dzieci. Wyznanie Amerykanki nagłośniły media na całym świecie, zarzucając jej bezduszność i brak emocji. "A kto powiedział, że musi je mieć" - powiedziała Dziennikowi.pl Hanna Bakuła.
- Moro-Figurska: Szkoda mi córki Tymochowicza
- Rusin: Kobiety w Polsce są źle wychowane
- Szczuka: Niewielu mężczyzn może utrzymać rodzinę
- "W kwestii aborcji przysięga lekarska nie obowiązuje"
- Feministki w poszukiwaniu strategii
- Kamiński: Nie oceniajmy źle PO
- Jungowska: Photoshop to tylko chwilowa moda
- Śleszyńska: Można wychowywać dzieci bez klapsów
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>Jestem na zebraniu zarządu. Ronię
Staram się nigdy nie wtrącać w sprawy innych ludzi. Niech każdy sobie robi i pisze, co chce. Dopóki mnie to nie dotyczy, nie muszę przecież tego czytać. Jeżeli nie są to treści obsceniczne, jestem pod tym względem nieskończenie tolerancyjna.
Naprawdę nie rozumiem, dlaczego ciągle mamy do ludzi pretensje, że robią to, na co mają ochotę?! Po co się czepiać jakiejś kobity i zarzucać jej brak emocji? Kto w ogóle powiedział, że ona musi je mieć? Nie wszyscy mają. Skoro odważyła się przyznać, że tego dziecka nie chciała, to widać tak czuła, a każdy może czuć to, co chce.
Według mnie tylko kobieta powinna mieć prawo decydowania o swojej macicy i życiu. Jestem wielką przeciwniczką ustawy antyaborcyjnej, bo zbytnio ogranicza naszą wolność. A poza tym niech każdy sobie robi, co chce.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!