Dziennik.plRozrywka

Czwartek, 17 maja 2012

Imieniny: Sławomira, Paschalisa, Weroniki

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 9°C

Moro-Figurska: Wolę aptekę od automatu z lekami

2009-11-06 | Ostatnia aktualizacja: 20:37 | Komentarze: 0 | skomentuj

Koniec z szukaniem po nocach otwartej apteki albo staniem w długich kolejkach. Od niedawna lekarstwa nie wymagające recepty oraz środki opatrunkowe można kupić w... automatach. "Leki dostępne jak Coca-Cola? Ciekawy pomysł. Martwi mnie tylko brak farmaceuty." - powiedziała Dziennikowi.pl Odeta Moro-Figurska.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

>>>Leki kupisz w automacie

Już gdzieś w Warszawie taki automat widziałam. Co prawda, nie skorzystałam z niego, ale z ciekawości przez chwilę mu się przyglądałam. Pomysł wydaje mi się fajny. Sądzę, że automaty pokochają zwłaszcza młodzi ludzie, bo bez skrępowania można kupić w nich prezerwatywy...

Automaty rozwiązują też odwieczny problem kolejek w aptekach. Jeżeli chcę się kupić tabletki na ból głowy czy syrop na kaszel, to sprawę załatwimy właściwie od ręki. Gorzej, jeżeli chcemy zrealizować receptę - takiej możliwości automat nie daje.

Jedyne, co mnie martwi, to fakt, że skorzystanie z automatu wyłącza możliwość uzyskania fachowej porady farmaceuty. To dość kontrowersyjne, przecież nawet witaminy w nadmiarze mogą być szkodliwe. Czy jesteśmy tego wystarczająco świadomi?

Generalnie nie mam nic przeciwko takim automatom, ale nigdy nie zrezygnowałabym dla nich z ulubionej apteki. Zbyt mocno cenię sobie kontakt z drugim człowiekiem.

Z Odetą Moro-Figurską rozmawiała Aneta Slezak
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«