Radosław Majdan nie jest człowiekiem znikąd - zanim poznał Dodę, był przecież uznanym piłkarzem. Teraz także doskonale radzi sobie bez byłej żony, zdobywając sympatię widzów w "Tańcu z gwiazdami". Mimo to małżeństwo z naczelną polska skandalistka nadal się za nim ciągnie.
W związku z niespodziewanymi sukcesami Radosława w "TzG" wzrosło zainteresowanie jego osobą. A trudno dziś mówić o Majdanie w kontekście innym niż jego małżeństwo z Dorotą Rabczewska. Szczególnie że była żona nie trzymała języka zębami i nie raz obsmarowała bramkarza w mediach: "Ona powiedziała tyle głupstw na mój temat, że jedno mniej czy więcej nie sprawia już różnicy. Jej jeden wywiad bywa zaprzeczeniem drugiego, co czyni ją osobą mało poważną" - mówi magazynowi "Na żywo".
No cóż, tez miewamy takie wrażenie, ale Doda i tak jest fajna.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|