Informacja o rozbieranej sesji fotograficznej Edyty Górniak rozpala wyobraźnię. Dotyczy to nawet polityków, którzy z reguły lubią uchodzić za statecznych. Jednak plotki o planowanym głębokim negliżu Górniak robią swoje. O wokalistkę wyraźnie martwi się poseł PiS Joachim Brudziński.
Joachim Brudziński to nie jest zwykły, szeregowy parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości. Pełni ważną funkcję wswojej partii. Jest przewodniczącym Komitetu Wykonawczego PiS. I z tej wysokości Brudziński pochylił się w Radiu ZET nad Edytą Górniak i jej zapowiadaną nagością.
Od kilku dni prasa kolorowa donosi, że wokalistka zgodziła się na odważną, rozbieraną sesję fotograficzną dla jednego z męskich magazynów. Ma za to dostać bajońską wręcz stawkę.
Joachima Brudzińskiego te plany niepokoją. "" - dziwił się polityk PiS.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|