Wystarczył jeden fałszywy ruch, a butelki z wódkami i koniakami za pięć milinów rubli roztrzaskały się na podłodze sklepu monopolowego. Wszystko przez nieuważnego operatora wózka widłowego. Strącone przez niego kartony z butelkami spadały niczym domino. Zobacz wideo!
Co ciekawe przygniecionym pracownikom nic poważnego się nie stało - jeden z nich ma tylko niegroźne obrażenia nogi.
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|