Dziennik Gazeta Prawana logo

Córka Pazury nie zerwie kontaktu z Marczuk

30 października 2009, 11:02
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Stare przysłowie mówi: przyjaciół poznaje się w biedzie. Gdy Weronikę Marczuk-Pazurę zatrzymano pod zarzutem wzięcia łapówki, jej były mąż kategorycznie odciął się do niej i prosił, by nie łączyć go z tą sprawą. Inaczej postąpiła córka gwiazdora Anastazja.

Cezary nalegał, by 20-letnia Anastazja przestala widywać się z Weroniką, jednak dziewczyna stanowczo odmówiła. Między nią a jej macochą nadal jest bardzo silna więź. Jak donosi "Fakt", to właśnie Nastka była pierwszą osobą, do której Marczuk zadzwoniła po wyjściu z izby zatrzymań.

Dobrych stosunków nie zachwiał także rozwód Weroniki i Cezarego. Nowa wybranka aktora jest tylko odrobinkę starsza od jego córki, trudno było zatem oczekiwać, że Anastazja będzie szczęśliwa, mając tak młodą macochę. Nadal uważa Marczuk za swoją matkę: "Weronika zawsze traktowała Anastazję jak własną córkę. One wciąż mają ze sobą świetny kontakt" - cytuje przyjaciela jurorki "You can dance" "Fakt".

Cezaremu to na pewno nie w smak, ale jedno może sobie śmiało powiedzieć - udało mu się dobrze wychować córkę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj